Jak zarabiać na różnicach w kursie walut? – szybka gotówka na inwestycje

Coraz więcej osób oszczędza pieniądze. Cele są różne, czasami to rodzinny wyjazd na wczasy czy większy telewizor lub nowszy samochód, ale często odkładamy pieniądze na potrzeby, które pojawią się dłuższej perspektywie czasu. To np. emerytura, kapitał na start dla dziecka lub budowa domu. Aby zrealizować taki ambitny plan, weryfikujemy swoje nawyki, ograniczamy wydatki i szukamy kolejnych oszczędności. Często też podejmujemy dodatkową pracę. Po jakimś czasie powstaje dylemat, w co inwestować, żeby zgromadzony kapitał nie tracił na wartości przez inflację, a wręcz przeciwnie, przyrastał.

Sposoby na zainwestowanie oszczędności

Zaoszczędzone pieniądze można wpłacić na lokatę terminową. To sposób spokojny, stabilny, pewny, a zysk z inwestycji znany jest z góry. No właśnie, czy na pewno jest to zysk? Po uwzględnieniu bieżącej stopy inflacji i odjęciu podatku Belki, szybko okaże się, że po roku wychodzimy praktycznie na zero. Czyli to nie inwestycja, a jedynie obrona oszczędności przed utratą wartości nabywczej.

Aby odnotować większe zyski, trzeba poszukać innych możliwości. Może obligacje skarbowe? Też można, ale efekt będzie podobny. Jedynie obligacje długoterminowe pozwalają na lepsze wyniki, ale wtedy trzeba zamrozić środki na minimum 3-4 lata.

Są też inne sposoby, które przynoszą większe zyski, ale też obarczone są większym ryzykiem inwestycyjnym. To  głównie kupno funduszy inwestycyjnych i gra na giełdzie papierów wartościowych, ale jest też nieco mniej popularny, a sposób, który ma duży potencjał. To inwestycja w waluty obce, głównie euro i dolara amerykańskiego.

Jak zyskiwać na kursach walut?

Pod uwagę należy brać wyłącznie mocne waluty z pierwszego koszyka, czyli dolary, euro, funty brytyjskie czy franki szwajcarskie. Można wgryźć się w temat par walutowych na rynku forex, ale można też uprościć całą sprawę i obserwować wahania kursów najbliższych nam walut czyli poczciwego dolara i ewentualnie euro. Takie pomnażanie oszczędności ma swoje wady i zalety, ale ma je każda inwestycja.

Kilka porad, jak inwestować w waluty obce:

  • Obserwuj jak kształtują się kursy waluty na przestrzeni różnych okresów. Ważny będzie ostatni miesiąc, kwartał, rok oraz 2-3 lata. W internecie dostępne są bieżące oraz historyczne wykresy i analizy.
  • Wybierz walutę, która wykazuje większe wahania. Obecnie takie właściwości ma dolar i dzięki temu można więcej zarobić.
  • „Kupuj wtedy, kiedy leje się krew”. To maklerskie powiedzenie jest tu właściwą metodą, wykorzystywać należy najniższe kursy walut.
  • Nabywaj walutę w cenach hurtowych, ponieważ tutaj jest mniejsza różnica pomiędzy ceną kupna i sprzedaży To ważne, bo ta różnica jest na starcie twoją stratą.
  • Znajdź dobre miejsce na przechowywanie waluty w czasie oczekiwania na zwyżkę kursu. To pewna niedogodność, chyba że zdecydujesz się na inwestowanie w kantorze wirtualnym.

Jak sfinansować taką inwestycję? Ile można na tym zarobić?

Wszystko zależy od tego, jak zaufamy swojej intuicji podpartej wcześniejszymi wahaniami kursu, a także ile zainwestujemy. Decydując się na zakup waluty po cenie hurtowej, musimy przeznaczyć na to minimum równowartość 7000 zł. Taki limit stosowany jest przez większość kantorów. Można na tą inwestycję przeznaczyć swoje oszczędności albo wspomóc się szybką gotówką z pożyczki online. Ciekawym rozwiązaniem są np. promocje „darmowa pierwsza pożyczka online”. Oddajesz tyle ile pożyczasz, a po drodze możesz zarobić na podwyżce cen dolara lub euro.

Kupując za szybką gotówkę w połączeniu z oszczędnościami np. 2000 dolarów po cenie hurtowej, można zyskać około 400 zł po podwyżce kursu o 20 groszy. Nawet jeśli czekanie potrwa rok, to i tak zyskasz więcej niż na jakiejkolwiek lokacie.

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *