Plaga zadłużeń czynszowych – finansowy dołek w nieruchomościach

Koszty utrzymania mieszkania powodują zdecydowanie największą wyrwę w naszych budżetach. Część z nas nie ma z tym problemu i sumiennie wnosi comiesięczne, obowiązkowe opłaty, wiedząc, że dach nad głową jest podstawą bytu każdego człowieka. Jest jednak całkiem spora grupa osób, która ma zadłużenie czynszowe i co ciekawe, tylko część z nich ma trudne warunki finansowe.

Kłopoty z terminowym płaceniem czynszu

Z najnowszych podsumowań pochodzących z 2017 roku wynika, że łącznie dług czynszowy Polaków wynosi 136 mln złotych, a najczęstszymi dłużniczkami są kobiety. Okazuje się także, że co czwarta osoba zalegająca z czynszem mieści się w grupie wiekowej 55-64 lat. Rekordzistkami niechlubnych rankingów są dwie panie, przy czym jedna z nich zalega na kwotę 928 tys. złotych, a druga na 544 tys. Dopiero na trzecim miejscu znajduje się mężczyzna z kwotą 420 tys.

Wbrew pozorom, to głównie osoby fizyczne zalegają z płatnościami czynszowymi, firmy stanowią jedynie 6,4% zbiorczych statystyk. Ilość osób zadłużonych „po uszy” w kwestii opłat za mieszkanie co roku znacznie się powiększa, średnio o 600 osób.

Dlaczego zalegamy z czynszem?

To dość złożony problem i trudno podać jeden konkretny powód. Spora grupa dłużników to osoby z tzw. „krótką pamięcią”. Choć pozornie może się wydawać, że nie sposób zapomnieć o tak podstawowym obowiązku jak opłacenie dachu nad głową, to wiele osób oświadcza, że o tym zapomniało. W czasie postępowań windykacyjnych właśnie taki powód jest podawany bardzo często.

 

Jest też wiele dłużników, których zadłużenie czynszowe powstało w wyniku lekceważenia swoich zobowiązań. Pomimo, że mają na to środki finansowe wolą wydać je na swoje zachcianki i żyć ponad stan. To dość niedojrzała postawa życiowa, ale niestety powszechna.

Największą grupę osób z zadłużeniem czynszowym stanowią emeryci i bezrobotni oraz samotne matki. Nie bez powodu w statystykach ujmujących takich dłużników, najwięcej jest kobiet. Kobiety mają niższe emerytury, ponieważ wcześniej miały niższe zarobki. Ponadto długość życia kobiet jest większa, więc częściej pozostają same i same też muszą opłacać mieszkanie. Bez wsparcia rodziny i w przypadku, kiedy zdrowie nie pozwala dorobić do emerytury, takie samotne emerytki szybko popadają w zadłużenie czynszowe.

Zadłużenie czynszowe – duże problemy dla zarządców

Brak terminowych opłat od lokatorów oraz zadłużenia na naprawdę duże kwoty nie pozostają obojętne dla kondycji spółdzielni mieszkaniowych, zarządów miejskich zasobów mieszkaniowych czy innych podmiotów administrujących nieruchomościami.

 

Zadłużenie czynszowe mieszkańców to poważny problem z płynnością finansową takich podmiotów. Mają problemy z regulowaniem należności dla podmiotów, które świadczą dla nich usługi takie jak dostawa wody, odprowadzanie ścieków, dostawy prądu i gazu itd.

 

To także ograniczone możliwości w kwestii przeprowadzania bieżących napraw i remontów, ale przede wszystkim dokonywania jakichkolwiek inwestycji. Aby mogły zaistnieć, konieczny jest duży kapitał, a zadłużenie lokatorów temu nie sprzyja. Mając zadłużone mieszkania w swoich zasobach, zarządca nie jest także wiarygodnym klientem dla banków, które udzielają kredytów inwestycyjnych.

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *